Manicure hybrydowy

Gdy przyszła żona uświadamia sobie, że tak wiele spraw jest jeszcze do ogarnięcia, a tu wesele dosłownie lada dzień, wtedy nadchodzi czas na ostateczne przygotowania do tej wielkiej uroczystości. W czasie ślubu uwaga gości będzie bowiem skierowana nie tylko na samą Pannę Młodą, ale i na jej dłonie. Warto więc zadbać o paznokcie. Idealnym rozwiązaniem jest manicure hybrydowy. Najlepiej jest go wykonać właśnie w tych ostatnich dniach przed weselem.

Prawdziwi profesjonaliści, a do takich należą konsultanci ślubni polecają manicure hybrydowy swoim klientkom wiedząc, że na te ważne chwile potrzebują one trwałej ozdoby paznokci oraz dużo spokoju. Manicure hybrydowy spełnia te dwa warunki, gdyż dobrze zrobiony wystarcza na kilka tygodni, zaś paznokcie którym zafundowano właśnie taki zabieg jak manicure hybrydowy są piękne, wyglądają naturalnie i nie istnieje dla nich niebezpieczeństwo odprysków.

manicure hybrydowy na ślub

Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że tylko dłonie Pary Młodej w tym ważnym dniu są na cenzurowanym. Cenzurka będzie na pewno z najwyższymi ocenami, jeżeli Panna Młoda zdecydowała się na manicure hybrydowy. Jeśli jednak Młodzi złożyli losy swojej uroczystości ślubnej w ręce konsultanta ślubnego, jego cicha praca w tym właśnie dniu staje się najbardziej widoczna. Dlatego i konsultantki ślubne kochają manicure hybrydowy. Wiedzą bowiem, że także i ich dłonie mogą znaleźć się na zdjęciach, zwłaszcza w tak kobiecych momentach, jak stylizacja welonu czy fałd sukni ślubnej. A w dniach poprzedzających i konsultantka ślubna nie dysponuje nadmiarem czasu. Jeśli więc chce wyglądać w tym dniu jak najpiękniej, to najczęściej decyduje się na manicure hybrydowy. Kto, jak nie konsultant ślubny, wie najlepiej, że w dniu ślubu niespodzianki są mile widziane, ale tylko te radosne – a nie, na przykład, takie w postaci kłopotów ze złamanym paznokciem.

Decydując się na manicure hybrydowy otrzymuje się dodatkowy prezent: chwilę relaksu i czas wyłącznie dla siebie. A w zabieganych momentach przed weselem taki oddech przydaje się każdemu. A zwłaszcza bohaterce dnia.

30 stycznia 2017